Nasza cena: 33 zł

Cena rynkowa: 35 zł

Najtańsza dostawa Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń


Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dysfunkcja rzeczywistości - część 1 Początki

Dysfunkcja rzeczywistości - część 1. Początki

Peter F. Hamilton  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
Ocena klientów:

Czerwiec 2002 - Spektakularna, zakrojona na wielką skalę galaktyczna saga, Dysfunkcja rzeczywistości, zdobyła międzynarodowe uznanie, dołączając do epickiej tradycji takich serii, jak: Fundacja, Diuna i Hyperion. Oto zdumiewający wszechświat edenistów - poddanych genetycznej modyfikacji ludzi połączonych...

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Pełny opis produktu

  Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)

Dysfunkcja rzeczywistości - część 1. Początki
Autor:
Peter F. Hamilton
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka , Czerwiec 2002
ISBN:
83-7150-946-4
Liczba stron:
670
Wymiary:
125 x 185 mm
Sprawdź inne tytuły:
Peter F. Hamilton
Spektakularna, zakrojona na wielką skalę galaktyczna saga, Dysfunkcja rzeczywistości, zdobyła międzynarodowe uznanie, dołączając do epickiej tradycji takich serii, jak: Fundacja, Diuna i Hyperion. Oto zdumiewający wszechświat edenistów - poddanych genetycznej modyfikacji ludzi połączonych telepatyczną więzią ze swymi inteligentnymi statkami i żywymi światami; wzmocnionych nanotechnologicznie międzygwiezdnych pilotów i wojowników? oraz przerażających starożytnych obcych tajemnic, które wykraczają poza ludzkie pojmowanie.
Na Joshuy Calvercie, właścicielu kosmolotu "Lady Macbeth" ciąży przekleństwo fartu; na Ione Saldana, lordzie ruin, ciąży przekleństwo jej królewskiego pochodzenia; na kolonistach uwięzionych w cuchnących dżunglach świata zwanego Lalonde ciąży przekleństwo ich wiary; na całych planetach po prostu ciąży przekleństwo?
Płytka danych pochodząca od dawno wymarłego gatunku Laymilów jest jedynym kluczem do zagadki nie znanego nauce zjawiska, inwazji, o jakiej nie słyszała historia. Laymile zwali je "dysfunkcją rzeczywistości". Ale równie dobrze mogli je nazwać piekłem?

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Dysfunkcja rzeczywistości - część 1. Początki
Autor:
Peter F. Hamilton

Jestem pod wielkim wrażeniem!

Kupiłem tę książkę jakieś pół roku temu, w jednej dużej paczce (była promocja, oba tomy "Dysfukncji" były 20 zł taniej) i tak sobie leżała na półce, raz do niej zajrzałem, ale pierwsza scena wydała mi sie dość nudna i tłumaczenie dziwne, jakieś takie nieprzekonujące - i tak przeleżała kolejny miesiąc. Wróciłem do niej bardziej z obowiązku (w końcu szkoda wydanej kasy :-)) niż z przyjemności, zmusiłem się do przeczytania pierwszego rozdziału... i co tu dużo mówić, po zamknięciu okładki (już z drugiej strony :-) ) rzuciłem się do sklepów internetowych, żeby zamówić dwie kolejne książki z serii! Przede wszystkim zwracają uwagę perfekcyjnie wykreowane światy, rasy, technologie... Akcja pędzi na maksymalnym przyspieszeniu przez całą książkę i ani razu nie zwalnia, nie ma nudnych fragmentów, które się chce omijać (choć początkowo skakanie z wątka na wątek, trochę denerwuje, zwłaszcza, że wątków jest kilkanaście..., ale kiedy wątki zaczynają się przeplatać. Co prawda, przez tak szybką akcję trochę jest zaniedbywane rozwijanie postaci, przez co Czytelnik nie przywiązuje się do jakiegoś konkretnego bohatera, jak to często w innych powieściach bywa. Mało jest książek, przy której tak przyjemnie by się czytało (Solaris Lema, Mroczna Wieża i Bastion Kinga, Statki Czasu Baxtera, Limes inferior Zajdla... ) Polecam!

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Świetna książka! (2005-02-08)

Marzena  Kowalska  Więcej o recenzencie

W bardzo dziwny sposób zachwyciła mnie "space opera" Petera F. Hamiltona. W bardzo dziwny, bo... od końca. Ale tak się czasem zdarza, że w nasze ręce wpadają kolejne tomy, pozostawiając nas w stanie dziwnego oszołomienia. Bo w jakiś sposób zdarza się, że nawet jeśli bacznie śledzimy nowości literackie, niektóre książki, gdzieś nam przelatują. A szkoda by było, nie zauważyć "Dysfunkcji rzeczywistości", obecnie dostępnej już w trzech tomach, kolejno: "Początki", "Ekspansja" oraz "Konsolidacja". Opowieści o świecie, przyszłości, która wyrosła ze znanej nam historii. Ale jednocześnie, nadal przechowuje w sobie pamięć o jej elementach. Świat, w którym genetyka jest jedną z religii, doskonałością, darem, który ofiaruje się ludziom, by byli dla nas prawie bogami. Tutaj odnajdziemy też wspaniałych dowódców zwanych edenistami, którzy potrafią porozumiewać się ze swoimi statkami. Tutaj też, tkwią wciąż tajemnice, które mogą zachwiać równowagą tych żywotności. Ale są i ci zwyczajni, jednak odmalowani tak, jakby mieli być prawdziwie naszymi nasdtępcami. Oddalonymi w czasie. Dzieło Hamiltona porówuje się z takimi pamiętnymi tworami, jak choćby: "Diuna", "Fundacja" czy "Hyperion". I należy przyznać, iż jak najbardziej słusznie. W "Dysfunkcji rzeczywistości", potężnej dawce rozpaczy świata, boleści człowieczeństwa i nadziei możliwości, splatają się wszystkie gatunki. Odnajdziemy tutaj sensację i kryminał, będzie powieść na poły historyczna czy obyczajowa, legenda i baśń, jak i romans. Czyli wszystko to, co nie jest obce człowiekowi. Bo jakkolwiek zmodyfikowani, jakkolwiek połączeni, nadal są... tylko i aż ludźmi. Bohaterami, którzy nie tylko ukażą nam świat, ale i zaabsorbują własnymi problemami. Jeżeli tylko siła zwana "dysfunkcją rzeczywistości" na to pozwoli.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Trudno jednoznacznie określić (2008-05-14)

Allan  Kycler  Więcej o recenzencie

Trudno mi jednoznacznie określić tę książkę. Pomijam przeskakiwanie z wątku na watek. Pomijam nawet, że wydarzenia dzieją się na przestrzeni jakiś 30 lat. I z tym przeskakiwaniem w czasie też można się pogubić, to jednak książka to nie jest hard SF. Co mam na myśli? Mamy XXVI wiek, tak? A jednymi z bohaterów są, osoba wierząca w szatana, oraz ksiądz idiota wierzący w demony i nawet nie próbujący znaleźć innego sensownego wytłumaczenia. Co jest paranoją, bo ksiądz to przede wszystkim naukowiec-teolog, a nie tępy fanatyk zaślepiony przez cuda czy inne zjawiska, które są ponadnaturalne. Ludzie w tym świecie odkryli parę inteligentnych ras, co nie koniecznie musi negować istnienie Boga, ale kurcze pomysł autora o zjednoczenia chrześcijaństwa w dobie technologii skoków przez tunele czaso-przestrzenne to jak dla mnie za dużo. Poza tym co niby dało to zjednoczenie? Nic. Ci ludzie z XXVI wieku są jeszcze większymi barbarzyńcami pod względem moralnym niż człowiek XX w. Ja nie dostrzegam logiki w takim poprowadzeniu treści książki. Te parę aspektów zawartych w książce było dla mnie naprawdę trudne do przegryzienia. Jakkolwiek sama powieść jest napisana dobrze. Reszta pomysłów czy rozdział w społeczności ludzi też niezły. Jednak przeczytałem (i co gorsze kupiłem!) część pierwszą, ale naprawdę długo się teraz zastanowię zanim kupię część drugą. Opisane mankamenty nie pozwalają mi dać wyższej oceny niż 3. Jeżeli ktoś chcę kupić tę książkę niech najpierw postara się zdobyć i przeczytać choć kawałek, bo może się rozczarować.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Bardzo dobra klasyczna "space opera"

Interesująco i szerokim rozmachem wykreowany wszechświat. Intrygująca technologia. Jeśli ktoś lubi klasyczną "space operę" i podobały mu się takie tytuły, jak: "Honor Harrington" czy cykl Barrayar'ski, to koniecznie powinien książkę Hamiltona przeczytać. Ja teraz z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.