Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
Pełny opis produktu
Średnia ocena z 13 recenzji
(Dodaj własną)
- Pianista (okładka twarda) książka + CD
- Autor:
-
Władysław Szpilman
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Marzec 2001
- ISBN:
- 83-240-0021-6
- Liczba stron:
- 216
- Wymiary:
- 145 x 215 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Władysław Szpilman
Od momentu ukazania się wydania niemieckiego w roku 1998 książka Szpilmana stała się światowym wydarzeniem. Została przetłumaczona na osiem języków, miała entuzjastyczne recenzje w wielu opiniotwórczych pismach na świecie.
Pisane na gorąco wspomnienia młodego pianisty z warszawskiego getta są fascynującym, choć straszliwym zapisem sześciu lat zwycięskiej walki ze stałym zagrożeniem śmiercią. Autor plastycznie odmalowuje pierwsze, stosunkowo "normalne" miesiące wojny, i rosnącą grozę osaczenia, zamknięcia, głodu i strachu. Pokazuje zwykłe ludzkie pragnienie spokoju i bestialstwo, tchórzliwość i odważną wielkoduszność.
Wbrew obowiązującym stereotypom, poszczególne cechy nie są przypisane do narodowości: są i dobrzy Niemcy, i gotowi nieść Żydom pomoc Polacy, i współpracujący z nazistami Żydzi. Ponad podziałami jest również umiłowanie muzyki, która - w sensie dosłownym - kilkakrotnie uratowała Szpilmanowi życie.
Roman Polański od dawna zamierzał zrobić film o Holocauście. Wspomnienia Szpilmana okazały się materiałem, na jaki czekał.
Płyta: Muzyka odegrała szczególną rolę w ocaleniu Władysława Szpilmana. Nokturn cis-moll Chopina, a także pozostałe prezentowane tu utwory, często wykonywane były przez niego na koncertach w Getcie Warszawskim. Płyta ta stanowi unikalną dokumentację życia kulturalnego podczas okupacji. Nagrania pochodzą z lat 1946-1963.
- Pianista (okładka twarda) książka + CD
- Autor:
-
Władysław Szpilman
Niezwykla lektura.
(2003-11-11)
Joanna Banaszak
Więcej o recenzencie
Niezwykła książka W. Szpilmana "Pianista", którą można przeczytać jednym tchem w 2-3 godziny, a którą musiałam odłożyć w połowie czytania na kilka dni, bo wydawało mi się, że moje serce pęknie z rozpaczy. Jak to możliwe, że czytając tę książkę w zaciszu ciepłego pokoju, czułam strach, niemoc, rozpacz, zwątpienie . W chwili, gdy łzy nie pozwalały dostrzec liter, a poczucie nieistniejącego jutra przyprawiało mnie o poczucie bezsensu tych wszystkich wydarzeń, odłożyłam książkę. Przez następne dni patrzyłam na nią z daleka i za każdym razem czułam przerażenie i brak odwagi, aby ją skończyć. Na samo wspomnie już przeczytanych stron chciało mi się wyć z rozpaczy i bezradności. Zadawałam sobie pytanie –, jak to możliwe, aby ludzie ludziom mogli czynić takie okrucieństwa? Po kilku dniach wróciłam do czytania. Nadal prześladowało mnie dziwne uczucie o nieistniejącym jutrze aż do rozdziału z pamietnika kapitana Wiliama Hosenfelda z 13 sierpnia 1942 i dopiero wtedy udało mi się odzyskać wiarę w ludzi. Aby odzyskać równowagę, po przeczytaniu ostatnich słów tej książki, włączyłam sobie cd z nagranymi utworami granymi przez samego Szpilmana. Powoli, z pewnymi trudnościami, ale dochodziłam do równowagi. Książka ta powinna być lekturą w szkołach na całym świecie i nie ze względu na sprawę żydowska, ale by pokazać okrutną stronę ludzkości, której nigdy nie powinniśmy dopuścić więcej do głosu.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Tę książkę trzeba odchorować
Amalka
Nie można jej przeczytać i zaraz o niej zapomnieć, niektóre opisy są bardzo poruszające - chyba nigdy nie zapomnę ulubionej niemieckiej metody zabijania dzieci, ale książka pokazuje też, że człowiek jest silny i wiele potrafi znieść...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Ciekawe
Marta Z
I książka i film są bardzo ciekawe, ale darujcie sobie opinie, że książka powinna być lekturą. To, co robi się z książkami "omawianymi" na lekcjach języka polskiego, to koszmar. Dlatego żadna książka, a ta w szczególności nie powinna przechodzić przez coś takiego.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Z muzyką na ustach przez piekło
(2005-10-24)
Anita Ozimek
Więcej o recenzencie
Te słowa nie pokrzepią ducha. Te słowa nie zabliźnią ran serca. Zmory niechcianych wspomnień są jak nienasycona, wiecznie łakoma bestia, która kąsa i gryzie poczucie człowieczeństwa, jego prawości i wrażliwości. Są jak zadra, która bez opamiętania, szarpie i rwie pazurami na strzępy sumienie, i każe wątpić we wszystko, co dotychczas nadawało życiu sens, co było w tym zwariowanym świecie opoką i nadzieją. To chwile gdy, łzy sięgają głębiej, niż mogą zranić słowa. To chwile, dla których niepamięć jest wybawieniem. Bezdenna czeluść, sprawczyni wszelkiego zła wlewa się żrącym kwasem i od czasu do czasu budzi ze snu bezwstydnie przypominając o swoim istnieniu, by z tą chwilą wnet wessać wszystko, co spotka na swojej drodze. Ową bestię zwali WOJNA. Wojną, która wlecze za sobą hordy łez, rozpaczy, terroru czy prześladowań. Przed nią nie ma ucieczki. Wszędzie cię znajdzie i wymierzy surową karę za nieposłuszeństwo. Czasami jednak można ją oszukać, zmylić czujność. I tak to było z historią Władysława Szpilmana, genialnego muzyka, a Żyda z pochodzenia, który by nie dać się jej zwariować, by zająć czymkolwiek myśli i zagłuszyć w sobie lęk i głód zaczął niemal bezwiednie spisywać wszystko, co wokół niego się działo, na przemian ćwicząc palce namiętnie wygrywające wyimaginowane nokturny, operetki, którymi niegdyś zachwycała się beztroska i rozbawiona Warszawa. Jeszcze do wczoraj wiódł najzwyklejsze pod słońcem życie. Miał marzenia, kochającą rodzinę, biegał co poranek do rozgłośni radiowej, na koncerty, na spotkania towarzyskie i snuł wielkie palny na przyszłość. Plany podporządkowane tylko jednemu-pasji do muzyki, jego wielkiej, pierwszej i jedynej miłości. I jak się też miało okazać w niedalekiej przyszłości wybawicielki. W tym to momencie wkroczyła w jego uporządkowane życie wojna i odtąd oczyma wrażliwego artysty miał już oglądać zupełnie inny, nieznany świat, jego odpychające oblicze chylące się z wielkim hukiem ku przepaści. Więc patrzył, a gdzie okiem nie sięgnął tam zgliszcza, ruiny, krew, smród, woń gnijących ciał, plagi szczurów i robactwa oraz armia zrezygnowanych, przestraszonych istnień, snujących się niby niewyraźne cienie, bez celu, często w szaleństwie po opuszczonym mieście. Tu wszystko było nie na swoim miejscu. Niemiecki oficer, który wcale nie był katem. Ofiary, które wcale nie były słabe i bezbronne. Barbarzyństwo i okrucieństwo mieszało się na każdym kroku z darami ze współczujących, ofiarnych serc. Wszędzie śledziły zgryzoty. Wszędzie skrzeczały utyskiwania tłumionych lęków. Wpierw był temu zdziwiony, może oburzony, później jednak to uczucie stopniowo stawało się normą, jeszcze jedną cząstką szarej, monotonnej rzeczywistości stapiającej się w monolit frustracji i wstydliwej niemocy. A on wiedział tylko, że musi ocalić to kruche i nic nie znaczące życie, choć zdrowy rozsądek podpowiadał mu, że już dawno winien był się poddać i zrezygnować. Zwłaszcza, że ciągle powtarzano mu- to nie czasy dla marzycieli. Wojna mówi językiem karabinów i łez. Muzyką nie nakarmisz głodnych brzuchów. Zadawał więc sobie pytanie, jak dalej żyć, przecież nic już mu nie zostało, dawny świat umarł, odszedł bezpowrotnie. Lecz nie znajdował odpowiedzi. Odpowiadała mu tylko cisza. Pan Fiodor Dostojewski rzekł by mu tak- „ ... oddaj się życiu wprost, bez rezonerstwa, nie bój się; ono samo wyniesie cię na brzeg i postawi na nogi”. Hmm... tylko na jaki brzeg Panie Dostojewski?
Myślę, nie jestem tego pewna, że ta przejmująca historia dramatycznej walki o życie obudzi w Was uczucia jakich się nie spodziewaliście.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Warto przeczytać, a czytając przeżyć!
Katarzyna Marszałkowska
Jestem licealistką. Po książkę tą sięgnęłam po obejrzeniu filmu i jestem pod wrażeniem. Książka oburza i wzrusza, wywoluje gniew i żal, smutek. Uważam, że książka ta powinna stać się lekturą obowiązkową w szkołach średnich!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Świetna książka !
Ania
Byłam na filmie "Pianista" i czytałam kilka razy książkę. Jest naprawdę niezwykła. Film też jest fajny, ale za dużo w nim przemocy. Za to książka jest niezapomnianą lekturą. Powinna ją przeczytać przede wszystkim młodzież! Książkę przeczytałam w 3 dni, co jest dla mnie sukcesem. Książkę poleciła mi moja nauczycielka od polskiego. Powiedziała, że jest warta przeczytania. Nie wierzyłam jej. Naprawdę książka jest wspaniała i radzę każdemu przeczytać .
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
" Władysław Szpilman -Polskie Radio "
Katarzyna Tajemnica
Niech każdy z nas zapamięta "Pianistę " z naszej przeszlości.... Wspaniała książka dla każdego, wręcz obowiązkowa lektura dla tych, którzy wierzą, że wojna rozwiązuje problemy polityczne i spoleczne....
Pamiętajmy o 01 września 1939 roku i o wszystkich tych, którzy zginęli.... Ja będę pamiętać...! A wy drodzy Czytelnicy ?!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Książka warta polecenia
Antoni Bochen
Lektura obowiązkowa dla wszystkich. Można czytać kilkukrotnie. Dla utrwalenia. Dla wyłowienia kolejnych niuansów i refleksji. Dla przypomnienia o grozie wojny. O lęku i umieraniu. O nadziei. O wielkim pragnieniu życia. Powieść straszna i piękna. Gorąco polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Przeczytaj wszystkie recenzje
(13)