Nasza cena: 22,5 zł

Cena rynkowa: 24 zł

Najtańsza dostawa Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni

Koszyk pusty

My, dzieci z dworca ZOO

My, dzieci z dworca ZOO

F. Christiane  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
Ocena klientów:

1998 - Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christine F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem. Historia Christiny F. więcej...

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Pełny opis produktu

  Średnia ocena z 163 recenzji (Dodaj własną)

My, dzieci z dworca ZOO
Autor:
F. Christiane
Tytuł oryginału:
Wir Kinder vom Bahnhof Zoo
Wydawnictwo:
Iskry , 1998
ISBN:
83-207-0801-X
Liczba stron:
221
Wymiary:
160 x 200 mm
Tłumaczenie:
Ryszard Turczyn
Sprawdź inne tytuły:
F. Christiane
Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christine F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem. Historia Christiny F. więcej mówi o sytuacji części młodzieży niż najbardziej nawet starannie udokumentowany raport.

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

My, dzieci z dworca ZOO
Autor:
F. Christiane

Coś wspaniałego!

Kaja rudek

To ostatnia książka, jaką przeczytałam. Mam 14 lat. Po prostu musiałam, choć niektórzy mówili, że to nie dla ludzi w moim wieku. Książka poruszyła mnie do głębi... Naprawdę mi się podobała!

(9 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Prosta, ale ciężka; szczera, ale ładnie napisana.

Mateusz Grondalski

Po stu ośmiu poprzednich komentarzach chyba nie mam nic do dodania. Oprócz tego, że nazywanie "Nas, dzieci..." książką piękną i wspaniałą, jest chyba nie na miejscu. W końcu ona ma szokować, a nie zachwycać. W zamyśle głównego [że tak powiem] redaktora nie był poradnik dla niedoszłych narkomanów, tylko szczera opowieść byłej (?) narkomanki. Jest to utwór wstrząsający i wzruszający, ale na mnie nie podziałał. Może dlatego, że za mało w niej sztucznej wrażliwości, a za dużo szarej rzeczywistości, z którą trudno jest mi się pogodzić. Przecież trudno nazwać tekst "pójdziemy w weekend do łóżka?" wzruszjącym. Nie jest to na pewno pozycja dla narkomanów. Bo, jak mi się zdaje, oni już to wszystko wiedzą. Każdy z nich mógłby opowiedzieć swoją historię. Myślę także, że nikogo nie uchroni przed spróbowaniem, bo przy tym nikt nie myśli o konsekwencjach czy swojej przyszłości. No i wszystkim zdaje się, że "ja będę to kontrolował, a o heroinie to w ogóle nie ma mowy". Książka nie opowiada także o wyjściu z narkomanii. Nie zawiera przesłania : "widzisz, można z tego wyjść, spróbuj, nie tkwij w tym". Wręcz przeciwnie - przekonuje mnie, że z tego się nie wychodzi. Jest to świetna opowieść o życiu. Trudno nazwać ją życiową, gdyż nie wszyscy ludzie, więcej - nie wszyscy nastolatkowie to narkomani. Jest tu mowa o potrzebie akceptacji, miłości, przyjaźni oraz o cierpieniu, głupocie i mentalności społeczeństwa [lat 70.]. Bardzo dobra pozycja. Serdecznie polecam. Moja ocena: 7,5/10.

(5 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Nastolatki powinni czytać!!! (2005-10-11)

Henryk Słodkowski  Więcej o recenzencie

książka ta moim zdaniem jest przestrogą dla nastolatków ja czytając ją uświadomiłam sobie, że nie warto w ogóle zaczynać po to po prostu zwykłe zniszczenie siebie to po prostu ŚMIER?!!!

(5 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

My dzieci z dworca ZOO.

Kasia 

Zastanawia mnie fakt, iż tą książką zachwyca się tyle 13, 14 latek. Nie wydaje mi się aby to było dobre. Fascynacja ludzi piszących na tej stronie jest ogromna. Takim dzieciom może zaimponować to życie, "wolność" od rodziców i szkoły. Uważam, że nie powinni jej czytać dzieci. Książka mi się bardzo podoba i zdaje sobie sprawę, że to się dzieje na każdej ulicy i w każdym mieście.

(5 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Książka, która zmienia życie (2008-01-22)

Błażej Pakuła  Więcej o recenzencie

Ta książka niesamowicie na mnie wpłynęła. Jest to książka, którą pownien przeczytać każdy człowiek. Do dziś dziwię się, że młodzież jest zmuszana do czytania 4 książek pisanych o II wojnie światowej, ale ani jednej na temat ich życia. Ta książka jak żadna inna potrafi wychować człowieka. Opisy przytoczone przez Christiane F. są najlepszym sposobem na poznanie jak wygląda piekło narkotyków. Zadziwia głębokość przemyśleń zawartych przez tę byłą narkomankę. Czytając zastanawiam się, jak ktoś, kto wie o piekle narkotyków może próbować do nich sięgać. Christiane nie wiedziała...

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Świetna lektura... (2007-03-14)

Karolina Polewana  Więcej o recenzencie

...moim zdaniem. Mam dopiero 13 lat, a już przeczytałam ją 3 razy. Jest to pouczająca lektura, która przedstawia codzienne życie na blokowiskach, a także przedstawia to "nędzne życie" narkomanów. Jak trudno im poradzić sobie, kiedy są na głodzie. "My dzieci z dworca zoo" jest książką pouczającą, którą warto przeczytać.

(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Świat młodzieży dotkniętej problemem narkotyków (2008-05-05)

Karolina Świątek  Więcej o recenzencie

Książki nie mogłam znaleźć w bibliotece. Po opiniach przyjaciół bez większego zastanowienia kupiłam ją. I wyboru tego nie żałowałam. Prawdziwe wydarzenia z życia młodych ludzi, faktyczne zdjęcia i zaskakujące opisy przeżyć sprawiają, że czytamy książkę z zainteresowaniem. Może trochę przynudzać, jak to książki z tej półki, ale nie zanudzi was na śmierć. Bądźcie tego pewni. Wybór czy sięgnąć po nią należy do ciebie.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Szara rzeczywistość (2008-04-18)

Faustyna Filipowicz  Więcej o recenzencie

Książa "My, dzieci z dworca ZOO" opowiada o młodej dziewczynie (13 lat), która mieszkała w Berlinie na jednym z gorszych osiedli, gdzie zabraniano prawie wszystkiego. Jak duża część osób, lubiła łamać reguły, na początku zaczęła palić i trochę kraść. Pewnego dnia wybrała się do klubu Haus der Mitte, gdzie rozpoczęła swoją przygodę z narkotykami - zapaliła hasz. Po jakimś czasie zmieniła otoczenie i przeszła na twardsze narkotyki - heroina... Dlaczego wzięła pierwszy raz? Starzy narkomani najzwyczajniej jej imponowali. Książka opowiada smutną, ale prawdziwą historię o narkomanach. Przez całą książkę przewija się sporo osób, jak i sporo umiera. W książce jasno jest powiedziane, że niżej człowiek upaść nie może. Książkę polecam wszystkim, aby przekonali się do czego może zaprowadzić ciekawość, a później nałóg.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Piękna, a zarazem straszna (2008-01-11)

Ola Sucherska  Więcej o recenzencie

Głęboko poruszająca opowieść. Warto ją przeczytać choćby po to, aby sprawdzić czy mamy jeszcze w sobie chociaż nutkę wrażliwości. Czy potrafimy stawić czoło cudownym pokusom. Pokusom, które początkowo są fascynujące, takie niewinne, później skłaniające do desperackich wręcz czynów i na których końcu czeka tylko śmierć. Ta sama, z którą ciągle igraliśmy nie wiedząc nawet o tym lub nie chcąc wiedzieć. Po prostu narkomania. Świetna książka, naprawdę!

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Wciągająca i dobra (2007-12-28)

Milena Kołodziej  Więcej o recenzencie

Szokuje i ma szokować. Narkomania jest i będzie. A ta książka opisuje "zwykłe i szare" dni człowieka, który się poddał.Dla "odlotów", dla "przyjaciół". Jej przyszłość...kim w ogóle jest gł. bohaterka? Znalazłam tyle,że Christiane Vera Felscherinow (ur. 20 maja 1962 w Hamburgu)jest niemiecką aktorką i piosenkarką. Stała się znana za sprawą tej właśnie książki - jest jej narratorką. W wieku 12 lat zaczęła palić haszysz, a kiedy miała 13 lat po raz pierwszy wstrzyknęła sobie heroinę dożylnie. Pieniądze na narkotyki zarabiała przez prostytucję - szczególnie pod dyskoteką "Sound" i na Dworcu Zoo. Reszty dowiadujemy się z lektury. Polecam

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Przeczytaj wszystkie recenzje (163)