Nasza cena: 38 zł

Cena rynkowa: 41 zł

Oszczędzasz: 3 zł

towar trudno dostępny,
do 40 dni

Dostawa gratis Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni

Koszyk pusty

Live At The Carnegie Hall

Live At The Carnegie Hall

Budka Suflera  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 2 szt.
Ocena klientów:

2000 - Budka Suflera to najprawdopodobniej najbardziej multimedialny zespół polskiego rocka. Po raz kolejny grupa udowadnia to swoją nową płytą Live At Carnegie Hall. Ten podwójny album zawiera zapis zeszłorocznego występu na jednej z najsłynniejszych amerykańskich scen - nowojorskiej...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Pełny opis produktu

  Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)

Live At The Carnegie Hall
Wykonawca:
Budka Suflera
Firma fonograficzna:
EMI Music Poland , 2000
Nr katalogowy:
5262770
Sprawdź inne tytuły:
Budka Suflera
Budka Suflera to najprawdopodobniej najbardziej multimedialny zespół polskiego rocka. Po raz kolejny grupa udowadnia to swoją nową płytą Live At Carnegie Hall. Ten podwójny album zawiera zapis zeszłorocznego występu na jednej z najsłynniejszych amerykańskich scen - nowojorskiej Carnegie Hall. Znajdziemy tu koncertowe wersje wszystkich wielkich przebojów zespołu. Jako prezent dla fanów do wydawnictwa dołączony został CD - Rom zawierający film Macieja Dejczera Budka Suflera w Nowym Jorku i fragmenty koncertu.
Posłuchaj utworów: MP3 WMA
1. Młode lwy
2. Sen o dolinie
3. Cały mój zgiełk
4. Geniusz blues
5. To nie tak miało być
6. Rock'n'Roll na dobry początek
7. Za ostatni grosz
8. Nie wierz nigdy kobiecie
9. Czas ołowiu
10. Noc komety
11. Jolka, Jolka pamiętasz
CD 2
1. Jeden raz
2. Gdzie jest ta krew
3. Głodny
4. Strefa półcienia
5. Takie tango
6. Memu miastu na dowidzenia
7. Martwe morze
8. Cisza jak ta
9. Jest taki samotny dom
10. V bieg
11. Cień wielkiej góry
11. Cień wielkiej góry

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Live At The Carnegie Hall
Wykonawca:
Budka Suflera

Super (2008-04-03)

Inka55  Więcej o recenzencie

Dla mnie najlepsza płyta tego zespołu.....słucha ją zarówno młodsze jak i starsze pokolenie. Polecam

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Budka tym razem bardzo się postarała (2002-10-07)

Marek Broź  Więcej o recenzencie

Zgadzam się z poprzednimi recenzjami: tym razem Budka pokazała, co potrafi. Jest to kawałek porządnego rocka, o którym nie można powiedzieć złego słowa. Z "Młodymi lwami" na przedzie cały album jest po prostu zachwycający. Moje ulubione utwory ("V bieg", "Jest taki samotny dom") są tak nagrane, że nie słucham ich w pierwszych wersjach; wolę te ostateczne, w których wszystko jest "na miejscu". One wytwarzają specjalny nastrój, szczególnie dla młodych fanów Budki.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Najbardziej rockowa płyta Budki! (2001-05-01)

 Więcej o recenzencie

Jeżeli ktoś lubi prawdziwego, ostrego rocka z pewnością powinien sięgnąć po płytę Budki Suflera, będącej rejestracją koncertu z Carnegie Hall, najbardziej prestiżowej sali koncertowej świata. Jest to druga pod rząd, a trzecia w ogóle płyta live zespołu - poprzednią była świetnie zagrana, choć bardzo spokojna "akustycznie" (choć całkiem ostra, jak na płytę "unplugged"). "Live at Carnegie Hall" spokojna z pewnością nie jest - upewniają nas co do tego już pierwsze dźwięki - Stratocaster genialnie sprzęga, a potem jest już tylko ostrzej. Na płycie nie ma złych utworów, ale ja najbardziej lubię te w klimacie blues-rockowym - "Sen o dolinie", "Memu miastu na do widzenia" i "Nie wierz nigdy kobiecie" (w którym Marek Raduli pokazuje swoją wyższość nad Janem Borysewiczem, który ten utwór skomponował i grał niegdyś w stylu Dire Straits) i ostrzejsze: "Młode lwy" (z rewelacyjną solówką), "Geniusz blues" (na dwie gitary, na Les Paulu Mietek "Mechanik" Jurecki) czy "Głodny", no i jak zawsze rewelacyjne "Jest taki samotny dom" i "Cień wielkiej góry". Krzysztof Cugowski jest w świetnej formie (co pokazuje w "To nie tak miało być" i "Cały mój zgiełk") i wyraźnie odstają od niego Felicjan Andrzejczak (ten jegomość od "Jolki") i Romuald Czystaw ("Za ostatni grosz"), co szczególnie słychać w "Piątym biegu", gdzie ci trzej tenorzy śpiewają razem, choć i tak byłym wokalistom wychodzi im znacznie lepiej i ostrzej niż kiedy śpiewali razem z Budką na stałe. Mietek Jurecki dowodzi, że bas to instrument, który powinien być słyszalny - jakże wyglądałaby "Cisza" czy "Cały mój zgiełk" bez basu? Szkoda tylko, że nie grał na fretlessach. Tomasz Zeliszewski przez cały czas wzbogaca muzykę świetną, głęboką perkusją, zaś Romuald Lipko dodaje bluesowego smaczku muzyce swoim Hammondem. Marek Raduli jest w naprawdę rewelacyjnej formie - zarówno akustyk Takamine'a, jak i Fender Stratocaster z humbuckerem przy mostku Floyd Rose'a oraz Gibson BB King Lucille wydobywają w jego rękach dźwięki, których po prostu opisać się nie da. Solówki z "Młodych lwów", "Snu o dolinie", "Jolki", "Nie wierz nigdy kobiecie", "Za ostatni grosz", "Nocy komety", "Memu miastu na do widzenia", "Ciszy" i "Cienia wielkiej góry" brzmią tak dobrze, jak nigdy przedtem. Podsumuję to wszystko tak: gdy mój kolega stwierdził ostatnio, że Budka Suflera zrobiła się zupełnie popowa, wyśmiałem go. Kiedy włączyłem mu płytę "Live at Carnegie Hall" najpierw nie chciał wierzyć, że to Budka, potem, że to płyta z 1999 roku, ale w końcu musiał mi przyznać rację, że nie ma drugiego tak rockowego zespołu w Polsce, jak Budka Suflera. Bo rock to nie dziesięć gitar z potężnym przesterem, ale taka melodia, że każdy takt nas coraz bardziej zaskakuje. A tak niewątpliwie jest zagrana ta płyta.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Ludzie - kupujcie! (2001-02-09)

mirosław kamola  Więcej o recenzencie

Najlepsza polska koncertowa płyta najlepszego polskiego zespołu, który nic sobie nie robi z układów, układzików tylko gra i to jak, śpiewa i to jak, mimo niechęci i zazdrości całej Warszawki. Nie daje zarobić różnym wielkim firmom, tylko robi wszystko sam. A płyty sprzedaje - i to jak! Jeden z nielicznych polskich zespołów, które ciągle zapełniają największe polskie sale koncertowe. Naprawdę warto i to szybko.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.