Nasza cena: 28 zł

Cena rynkowa: 29,9 zł

Najtańsza dostawa Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni

Koszyk pusty

Google story

Google story

David Vise  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
Ocena klientów:

2007 - Google to jedna z najbardziej rozpoznawanych marek na świecie, a nazwa tej firmy trafiła już do słowników i oprócz rzeczownikowego ma znaczenie czasownikowe, opisuje bowiem czynność wykonywaną co dzień przez miliony ludzi na całym świecie. Książka o Google skierowana jest do szerokiej...

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Pełny opis produktu

  Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)

Google story
Autor:
David Vise
Tytuł oryginału:
The Google Story
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Dolnośląskie , 2007
ISBN:
978-83-7384-642-5
Liczba stron:
392
Wymiary:
135 x 205 mm
Tłumaczenie:
Joanna Urban
Sprawdź inne tytuły:
David Vise
Google to jedna z najbardziej rozpoznawanych marek na świecie, a nazwa tej firmy trafiła już do słowników i oprócz rzeczownikowego ma znaczenie czasownikowe, opisuje bowiem czynność wykonywaną co dzień przez miliony ludzi na całym świecie. Książka o Google skierowana jest do szerokiej publiczności i stanowi lekturę obowiązkową dla wszystkich zainteresowanych rozwojem Internetu. Siła jej polega na drobiazgowości, a także ukazaniu ludzkiej strony tego niezwykłego przedsięwzięcia, którego sukces jest ściśle związany z osobowościami założycieli: Siergieja Brina i Larry'ego Page'a. Dziś tych dwóch młodych ludzi z wizją należy do grona najbogatszych ludzi świata. Zbudowana jak opowieść biograficzna, w przystępny sposób przedstawia, jak tych dwóch absolwentów uniwersytetu krok po kroku rozwijało swój pomysł i stworzyło największe przedsięwzięcie biznesowe ostatniej dekady. Tłumaczy także, na czym polega słynna zasada "Nie czyń zła", która przyświeca ich działaniom. Książka opatrzona jest suplementem, w którym czytelnik znajdzie m.in. rady, jak lepiej posługiwać się wyszukiwarką.

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Google story
Autor:
David Vise

Biografie Google (styczeń 2008)

Edwin Bendyk Polityka  Więcej o recenzencie

Sierpień 2004 r. - Google wchodzi na giełdę. Robi to jednak po swojemu, zdaniem wielu analityków - po prostu arogancko. Prospekt emisyjny, redagowany osobiście przez twórców Google, pełen jest chełpliwych zapewnień, z których wynika, że Larry Page i Sergey Brin nie mają wątpliwości, iż stworzyli przedsięwzięcie, którego celem jest zbawienie świata. (...) Powstały też w końcu opracowania książkowe, z których dwa najpopularniejsze przetłumaczono na polski. Wydawnictwo Naukowe PWN spolszczyło książkę Johna Battelle: "Szukaj. Jak Google i konkurencja wywołali biznesową i kulturową rewolucję", Wydawnictwo Dolnośląskie przygotowało "Google Story. Opowieść o firmie, która zmieniła świat" autorstwa Davida A. Vise'a (przy współpracy Marka Malseeda). Choć oba dzieła traktują o tym samym, to jednak bardzo między sobą się różnią. John Battelle jest "insiderem", człowiekiem siedzącym od lat w branży high-tech. Aktualnie zajmuje się analizą rynku wyszukiwarek i prowadzi profesjonalny blog "John Battelle's Searchblog". W swej książce skupia się na mechanizmach działania Google, wyjaśniając historię wyszukiwarek, kryjących się za nimi technologii, firm i modeli biznesowych. David Vise jest dziennikarzem poczytnego dziennika, bardziej skupia się więc na ludziach, przygląda się uważnie losom Page'a i Brina, ujawniając sekrety ich życia rodzinnego i studenckiego. Uwadze Vise'a nie umyka taki szczegół, jak udział twórców Google w imprezie "Burning Man". To wydarzenie szczególne, swoisty festiwal technopogański, na który zjeżdżają tysiące ludzi z branży high-tech, żeby ładować akumulatory. W ciągu tygodnia "Burning Man" nie działa rynek, pieniądz jest zakazany, można tylko tworzyć, networkować i bawić się. Vise pisze jednak głównie z myślą o amerykańskim, masowym czytelniku, więc jego książka, choć doskonale udokumentowana, razi często melodramatycznymi chwytami stylistycznymi. Z drugiej strony "Google Story" to solidna robota dziennikarska, książka jest doskonale udokumentowana i dobrze opowiedziana. Battelle jest bardziej powściągliwy, choć także dotarł do wszelkich możliwych źródeł, które przywołuje na każdej praktycznie stronie. To ważne, bo Google jest korporacją bardzo powściągliwą i niechętnie ujawnia informacje o sobie. A mimo szczytnego hasła "Don't Be Evil", Google musi chadzać na kompromisy z rzeczywistością. David Vise opisuje jeden z najbardziej bodaj dramatycznych momentów, jakim było wejście Google na rynek chiński. By dotrzeć do chińskich mas, firma musiała jednak ukorzyć się przed komunistycznym rządem i wprowadzić mechanizm cenzurujący wyniki wyszukiwań. Decyzja ta wywołała wielkie poruszenie w internetowym świecie, wizerunek Google został nieodwracalnie nadszarpnięty. Battelle z kolei odsłania inne aspekty potęgi Google, które w połączeniu z arogancką nieraz postawą firmy prowadzą do niepokojących sytuacji. Warto przeczytać obie książki, uzupełniają się doskonale. O ile jedna ("Szukaj") lepiej odsłania mechanizmy działania rosnącej w siłę korporacji, druga ("Google Story") lepiej opisuje ludzi - autorów kolejnej technologiczno-społecznej rewolucji.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Po prostu Google! (2007-09-26)

Meszuge  Więcej o recenzencie

W związku ze wzrostem cen akcji (23.10.2006), PAP opublikowała informacje dotyczące wartości niektórych spółek giełdowych. I tak wartość Google wynosiła wtedy ok. 147 mld USD (przewyższa kolosa o stuletniej tradycji, firmę IBM - 139 mld), eBay - 45 mld, Yahoo- 32 mld, Amazon - 14 mld. Dla porównania giganci motoryzacyjni i dane giełdy nowojorskiej z tego samego tygodnia: DaimlerChrysler - 54 mld USD, General Motors - 20 mld, Ford - 15 mld. W styczniu 2007 jedna akcja Google kosztowała ok. 489 dolarów. Wyszukiwarka miała nazywać się Googol (jest to pojęcie matematyczne oznaczające jedynkę ze stoma zerami). Problem w tym, że Sergey Brin (Сергей Михайлович Брин, syn rosyjskich imigrantów), jeden z jej twórców, popełnił szkolny błąd ortograficzny. Tak narodziło się Google. Choć strona główna Google jnależy do najprostszych i najskromniejszych, Sergey Brin i Larry Page należą dziś do najbogatszych ludzi na świecie. Ta książka, to opowieść o tym, jak dwóch doktorantów uniwersytetu Stanforda krok po kroku rozwijało swój pomysł i stworzyło największe przedsięwzięcie biznesowe ostatniej dekady. Tłumaczy także, na czym polegają nowatorskie zasady, które przyświecają ich działaniom. "Google story" czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, gdyż kipi wręcz od zabawnych anegdot i ciekawostek. Poza tym - nie jest to książka techniczna i nie potrzeba być specem komputerowym czy internetowym, żeby się przy lekturze dobrze bawić.

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Oto opowieść o dwóch takich... (2007-07-11)

Marzena Kowalska  Więcej o recenzencie

... którzy co prawda nie skradli księżyca, ale spełnili swoje marzenie. Choć wszyscy mówili, że się nie uda, oni parli do przodu. Może skażeni genetycznie pragnieniem sukcesu, a może po prostu tylko mieli wizję... Coś skłoniło ich do tego, by porzucili studia, doktoraty informatyczne i by w 1995 roku założyć Google. Przeglądarkę, która pomimo wielu kontrowersyji – jak choćby sprawa Tybetu – nadal jest tą najczęściej wykorzystywaną przez internautów. Nawet jeżeli wielu z nas się do tego nie przyznaje, nie tylko znamy, ale i używamy. Dlaczego? Jaka jest jej siła? Okazuje się, że to, co wielu z nas kojarzy się z jakimś wszechwiedzącym duchem, to zbiór twardych dysków, oraz samoskładanych komputerów. Iż to wciąż robota „ręczna”, na dodatek objęta najwyższą tajemnicą. Dlaczego? W tej książce, jak wcześniej przypuszczałam, jednak nie znajdziecie odpowiedzi na wszystkie pytania, nie jest to też zwykła „reklamówka” przeglądarki. To głęboko inspirująca historia dwóch ludzi, którzy postanowili ulepszyć i ułatwić nam trochę ten skomplikowany świat. I udało im się. Weszli na giełdę, rozwijają się... co będzie dalej? Czy narodzą się tacy, którzy pokonają Google? Może oni sami pokonają siebie? Bo z tej historii bije taka siła spełniania marzeń oraz samozaparcia, iż naprawdę trudno im stawić czoła.

(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.